sobota, 19 października 2013

Radeon R9 280X - test, cena, opinie

Radeon R9 280XRadeon R9 280Xt
AMD Ra­de­on R9 280X to póki co naj­moc­niej­sza karta gra­ficz­na z naj­now­szej ro­dzi­ny ukła­dów Ha­wa­ii. Jest to model pla­su­ją­cy się po­mię­dzy już za­pre­zen­to­wa­nym R9 270X, a ma­ją­cy­mi do­pie­ro mieć pre­mie­rę kar­ta­mi R9 290 oraz R9 290X. Czy jest to sprzęt na tyle wy­daj­ny, by za­pew­nić od­po­wied­nią szyb­kość w grach typu Bat­tle­field 4 lub Cry­sis 3? Na to py­ta­nie od­po­wia­da test prze­pro­wa­dzo­ny przez ser­wis PCLab.​pl.
Karta gra­ficz­na AMD Ra­de­on R9 280X wy­po­sa­żo­na jest w 3 GB pa­mię­ci RAM typu GDDR5, a jego rdzeń tak­to­wa­ny jest czę­sto­tli­wo­ścią 1 GHz. Spe­cy­fi­ka­cja 280X bar­dzo przy­po­mi­na do­sko­na­le nam zna­ne­go Ra­de­ona HD 7970 GHz Edi­tion. W isto­cie, nowa karta AMD to tylko od­świe­żo­ny HD 7970. Jed­nak już na star­cie nowa karta gra­ficz­na AMD ma kosz­to­wać zde­cy­do­wa­nie mniej niż po­przed­nik, bo za­le­d­wie 1150 zło­tych. Cena wy­da­je się być atrak­cyj­na. Kon­ku­ren­cja, czyli Nvi­dia nie ofe­ru­je w tej cenie żad­ne­go ukła­du. Za szyb­sze­go Ge­For­ce GTX 770 trze­ba za­pła­cić 1350 zł, zaś za 900-950 zł do­stęp­ny jest nieco słab­szy model - Ge­For­ce GTX 760.
Jak ma się wy­daj­ność nowej karty AMD do ceny? Oka­zu­je się, że ide­al­nie. Upla­so­wa­ła się po­mię­dzy wspo­mnia­ny­mi już GTX-em 760, a GTX-em 770. Ra­de­on R9 280X spi­su­je się świet­nie nie tylko w Full HD, ale też w wyż­szej roz­dziel­czo­ści 2560x1440. Jeśli po­da­na przez pro­du­cen­ta cena de­ta­licz­na zo­sta­nie po­twier­dzo­na przez ofer­tę w skle­pach kom­pu­te­ro­wych, to nowa karta gra­ficz­na AMD bę­dzie bar­dzo do­brym wy­bo­rem dla wy­ma­ga­ją­cych gra­czy. Po­ni­żej za­miesz­cza­my po­mia­ry w jed­nej z prze­te­sto­wa­nych gier. Po wię­cej szcze­gó­łów za­pra­sza­my do: Ra­de­on R9 280X test.
Crysis 3 w rozdzielczości 2560x1440

Google podbija rynek małych laptopów


US-POLITICS-CONGRESS-TECHNOLOGYUS-POLITICS-CONGRESS-TECHNOLOGYFoto: AFP

W ciągu ostat­nich kilku lat, ta­ble­ty co praw­da nieco ogra­ni­czy­ły po­pu­lar­ność lap­to­pów, lecz od nie­daw­na da się za­uwa­żyć coraz moc­niej­szą ofen­sy­wę ce­no­wą pro­du­cen­tów tych dru­gich, która może spra­wić, że za­in­te­re­so­wa­nie prze­no­śny­mi kom­pu­te­ra­mi po­now­nie wzro­śnie.
Na pewno sta­nie się tak, jeśli na rynku po­ja­wi się wię­cej sprzę­tu, ta­kie­go jak HP Chro­me­bo­ok 11, który za­de­biu­tu­je już nie­ba­wem w bar­dzo przy­stęp­nej cenie 279 do­la­rów. Cena istot­nie jest bar­dzo in­te­re­su­ją­ca, ale czego w takim razie mo­że­my się za nią spo­dzie­wać?

Użytkownicy Windowsa 7 posprzątają swoje dyski

EU-COMPETITION-IT-INTERNET-COMPANY-MICROSOFT-FILESEU-COMPETITION-IT-INTERNET-COMPANY-MICROSOFT-FILESFoto: AFP

Posiadacze pecetów nawet nie zdają sobie sprawy ile śmieci i niepotrzebnych plików znajduje się na ich dyskach twardych. Istnieją co prawda narzędzia, które pozwalają je usuwać, lecz korzystanie z nich nie zawsze jest bezpieczne. Teraz będzie łatwiej, gdyż Microsoft udostępnił oficjalne narzędzie do czyszczenia dysków.
Nowa aktualizacja systemu Windows 7 przyniosła narzędzie o nazwie Windows Update Cleanup, którego zadaniem jest oczyszczenie dysku twardego z całkowicie zbędnych plików magazynowanych w folderze Windows Updates. To właśnie tam przechowywane są wszystkie aktualizacje, poprawki oraz masa innych plików, które po zainstalowaniu, nie są usuwane. A niestety nie można ich stamtąd usuwać ręcznie, gdyż niektóre są nadal potrzebne w przypadku uszkodzenia systemu.
Dlatego wraz z aktualizacją KB 2852386, Microsoft zdecydował się przekazać- w ręce użytkowników narzędzie, które w bezpieczny sposób usunie zbędne pliki i zwolni co najmniej kilka gigabajtów przestrzeni dyskowej. Przy obecnej pojemności dysków kilka GB w jedną czy drugą stronę nie robi różnicy, ale jeśli ktoś ma napęd SSD, to z pewnością się ucieszy.
Blogger Gadgets